Zmierzono mój rekordowy czas na 10 km

Aktywność fizyczna jest w życiu człowieka niezwykle istotnym elementem. Od najmłodszych lat ważne jest, aby uprawiać sport. Sam pamiętam dzieciństwo, jako okres niezliczonych godzin spędzonych na boisku. Każde popołudnie zaczynało się w ten sam sposób. Wchodziłem do domu, jadłem obiad, a następnie biegłem na boisko.

Mój pierwszy oficjalnie zmierzony czas w biegu

pomiar czasuW życiu dorosłym, kiedy to czasu jest mało na dodatkowe aktywności, niezwykle istotne jest, aby dobrze zorganizować sobie treningi. Bieganiem zainteresowałem się prawie trzy lata temu, wyłączając wcześniejsze szkolne dystanse, które trzeba było zaliczyć w ramach programu. W pewnym momencie zauważyłem, że bieganie daje mi wspaniały odpoczynek nie tylko fizyczny, ale i psychiczny. Po treningu wydziela się mnóstwo endorfin, a także serotonina. Paradoksalnie odczuwając zmęczenie fizyczne po biegu czuję się jednocześnie zrelaksowany i wypoczęty. Co więcej, jest to bardzo wciągająca sprawa ponieważ, kiedy dojdzie do sytuacji kiedy to jestem zmuszony zrobić sobie przerwę od biegania (np. w wyniku kontuzji), tęsknie za tym niezmiernie, a mój organizm domaga się aktywności. Aby dodatkowo zmotywować się, zapisałem się na bieg organizowany dorocznie w moim mieście. Dystans to 10 km. W tamtym czasie był to dystans, który na zawodach miałem przebiec po raz pierwszy. Udało się, a satysfakcja okazała się tym większa, kiedy zobaczyłem na tablicy pomiar czasu. Mój rezultat to 51:30, co jak na pierwszy raz uznaję za dobry wynik.

Swoją drogą, pomiar czasu tak wielu zawodników wymaga profesjonalnego sprzętu, a także chipów, które przed startem umieszcza się w bucie. W ten sposób czas każdego zawodnika jest zmierzony bardzo precyzyjnie, zarówno jeśli chodzi o przekroczenie linii startu, jak i ten mierzony po wystrzale startera. Bieganie to fantastyczna sprawa.